"Nowy słownik komunałów" już w marcu

okładka NSK

Tom stanowi podsumowanie wieloletniej aktywności Orgii Myśli w obszarze krytycznej analizy współczesnej rzeczywistości oraz tworzenia alternatywnego i niezależnego obiegu kultury. Na zbiór Nowy słownik komunałów składa się kilkadziesiąt tekstów stanowiących oryginalną, wnikliwą charakterystykę współczesnego języka i współczesnej mentalności. NSK nawiązuje do Słownika komunałów Gustave’a Flauberta, składa się jednak nie z haseł, lecz rozbudowanych esejów poświęconych krążącym frazesom, utartym formułkom czy pseudomądrościom. To „literacka krytyka społeczna”, wykraczająca poza doraźną publicystykę czy politykierstwo.

 

Komunał to zazwyczaj coś, w co odruchowo chce-się-wierzyć, komunały mają powab religijny, toteż nierzadko występują w litaniach i kazaniach (rzecz jasna, nie tylko, a i nie przede wszystkim – takie czasy! – tych kościelnych, bo bywają też antykościelne i „oświecone” kazania...). Jaki jest mechanizm owego pragnienia, swoistego pragnienia-wiary? I jak musi być „zbudowany” sam komunał, by podobnemu pragnieniu wyjść naprzeciw? (…)

Choć – jak powiedzieliśmy – nie konstruujemy chwilowo ogólnej koncepcji komunału, warto na koniec zwrócić uwagę na jedną znamienną cechę wspólną bodaj wszystkim tym frazesom. Prawie każdy mianowicie ma uniwersalne aspiracje, prawie każdy rości sobie prawo do całkowitego wyjaśnienia Wszystkich Rzeczy, każdy niejako połyka świat, by wypluć go w nieświeżej postaci kompletnego bzdetu: ostatecznej diagnozy, jedynej perspektywy, cudownej recepty. A przy tym owa niepodważalność nie stanowi tylko zewnętrznej formy, ale samą najgłębszą treść każdego komunału, jego sens, a nawet „światopogląd”... Niech nie dziwi zatem bliskie pokrewieństwo między komunałami, choćby pozornie sobie obcymi czy wrogimi. Wkraczamy oto bowiem, Drodzy Czytelnicy – i niech będzie to dla Was ostrzeżeniem – w świat tyleż wielopostaciowy, co jednak – nie ukrywajmy – miejscami nużąco jednorodny. Spotkacie tam wiele twarzy komunału, ale nieraz trudno je będzie odróżnić – zwykle rozprawiają one o tym samym.

[Ze Wstępu]